Jako iż jesteśmy w okresie poświątecznym, przedstawiam Wam przepis na pieczoną kaczkę z jabłkami i cytrusami w sosie własnym.
Składniki:
- Kaczka ok. 2 kg (moja miała 1,78 kg)
- 4 małe czerwone jabłka (ilość jabłek zależy również od wagi kaczki)
- 3 małe zielone jabłka
- 3 małe pomarańcze
- 1 cytryna
- 2 małe limonki
- 100 ml białego wina półwytrawnego
- płatki róż w cukrze (opcjonalnie - są trudno dostępne)
- miód akacjowy nektarowy
- świeża mięta
- świeży rozmaryn
- tymianek
- estragon
- majeranek
- czosnek granulowany
- czosnek niedźwiedzi
- sól
- mascarpone
- masło w kostce
- oliwa z oliwek
Przygotowanie:
- Wszystkie czerwone jabłka oraz jedno zielone cienko obieramy ze skóry i kroimy na ósemki (oczywiście z wykrojonymi gniazdami nasiennymi). Skrapiamy je połową cytryny oraz jedną małą limonką. Następnie zalewamy 100 ml białego półwytrawnego wina. Kilka listków mięty siekamy i posypujemy - ale pamiętajmy, że ma tylko dodać aromatu, nie zdominować smak jabłek i wina.
- Kaczkę dokładnie myjemy i ze środka usuwamy podroby, jeśli taki się znajdują oraz odkrajamy tłuszcz (z mojej kaczki odkroiłam 2 ,,plasterki'' tłuszczu, który następnie położyłam na dno naczynia żaroodpornego, aby wytopił się podczas pieczenia), osuszamy. Nacieramy odrobiną oliwy z oliwek z solą i majerankiem. Tak przygotowaną kaczkę możemy zamarynować nawet na noc - wtedy nabierze więcej aromatu.
- Do środka kaczki wkładamy wcześniej przygotowane jabłka i zszywamy otwory z dwóch stron tak aby jabłka w czasie pieczenia nie wypadły (świetnie sprawdza się do tego zwykła nitka i igła :) ewentualnie w miejscach gdzie jest więcej skóry i da się zrobić zakładkę - wykałaczki).
- Kaczkę polewamy miodem akacjowym - ja użyłam około 4 łyżek. Następnie wklepujemy trochę tymianku, czosnku granulowanego, czosnku niedźwiedziego i odrobinę estragonu. Opcjonalnie dodajemy jeszcze trochę płatków róż w cukrze, ale trzeba uważać, bo cukier w obróbce termicznej karmelizuje.
- Przygotowaną kaczkę wkładamy grzbietem do góry do naczynia żaroodpornego i układamy w okół pokrojone w plasterki pomarańcze, 2 zielone jabłka oraz 1 limonkę i kilka plasterków cytryny. Ilość użytych przeze mnie owoców była wymierzona pod wielkość kaczki i naczynia jakie posiadam :) Także układajcie te plasterki wedle uznania, dodają smaku zarówno do kaczki, jak i do sosu który się z niej wytapia. Małe kawałeczki masła układamy na grzbiecie kaczki (np. 2).
- Kaczkę wstawiamy do nagrzanego do 230 stopni piekarnika. Przez 30 minut pieczemy bez przykrycia. Po tym czasie leciutko nacinamy skórkę kaczki, polewamy wytopionym tłuszczem i wstawiamy na kolejne 30 minut. Po upływie tego czasu zmniejszamy temperaturę piekarnika do 190 stopni, przekręcamy kaczkę na drugą stronę i też lekko nacinamy skórkę oraz przykrywamy całość (ja to zrobiłam za pomocą folii aluminiowej). Pod przykryciem pieczemy około 1h. Pod koniec pieczenia odkrywamy, aby skórka się zarumieniła. Kaczkę wyjmujemy gdy zobaczymy po nakrojeniu skórki, że jest miękka. Oczywiście czas pieczenia kaczki jest uzależniony od jej wagi - czym większa kaczka, tym dłużej musi spędzić czasu w piekarniku. Po upieczeniu przekroić kaczkę na 4 części, czyli ,,na krzyż''.
- Sos: mniej więcej w połowie pieczenia kaczki sosu w naczyniu wytopionego z ptaka i owoców zaczyna robić się za dużo. Wtedy należy odlać większość tego sosu, aby kaczka w nim nie pływała podczas pieczenia. Odlany sos gotować w rondelku na mniejszym ogniu, aby się trochę zredukował. Dodać pół gałązki świeżego rozmarynu, łyżeczkę płatków róż (opcjonalnie) oraz pół łyżeczki masła. Po zakończeniu pieczenia resztę sosu z naczynia żaroodpornego przelać do garnka. Gotować chwilę, po czym wyjąć gałązkę rozmarynu. Do zagęszczenia sosu użyłam ok. 2,5 łyżeczek mascarpone.
- Kaczkę można udekorować świeżymi gałązkami rozmarynu oraz świeżo pokrojonymi pomarańczami czy jabłkami.
Smacznego! :)

